Balladynê wype³nia mnóstwo wielorakich d¼wiêków, ¶piewów Miêdzy innymi d¼wiêcznie brzmi± pie¶ni ludowe, melodie instrumentalne – d¼wiêki fujarki, odg³osy przyrody, tajemnicze echa. Ca³o¶ci dope³nia widowiskowo¶æ dramatu – otwarte przestrzenie: las, okolice jeziora, pole bitewne w Gnie¼nie. Nieczêsto akcja przenosi siê do pomieszczeñ zamkniêtych, a je¶li ju¿, to s± to ogromne sale zamkowe (np. tam, gdzie odbywa siê uczta), rzadko przestrzeñ „zawê¿a siê”, „kurczy” do rozmiarów chaty Wdowy czy chaty Pustelnika.
„Krajobraz” gra kolorami: przyroda ju¿ obudzi³a siê do ¿ycia – kwitn± kwiaty, zielenieje trawa, na polach dojrzewa zbo¿e, w lesie rosn± czerwone maliny. Kontrastowy do tego obrazu pe³nego ¶wiat³a jest mrok: ciemno¶æ panuj±ca w zamkowych komnatach (np. na wie¿y, gdzie ¶pi „ukoronowany” Grabiec), czerñ za oknami roz¶wietlana ¶wiat³em b³yskawic, czerwieñ jako zapowied¼ burzy, symbol w³adzy i przelewu krwi – Kirkor mówi o „krwawym” panowaniu Popiela IV: „Zaczerwienione krwi± widzia³em stawy.”, na czole Balladyny pojawia siê szkar³atna plama, bia³e kwiaty barwi± siê na czerwono. Mrok, czerñ, atmosfera tajemniczo¶ci, grozy, spisku – to ju¿ typowe cechy literatury, sztuki w epoce romantyzmu. Deformuje je w Balladynie jasne t³o niektórych wydarzeñ, ale przecie¿ dramat romantyczny wi±za³ wiele opozycyjnych elementów, podkre¶laj±c tym bardziej znaczenie takich antynomii.